Dziura w NFZ: dlaczego pieniędzy na leczenie brakuje co roku

Narodowy Fundusz Zdrowia raz po raz staje przed luką w budżecie, a rząd łata ją doraźnie zamiast trwale zwiększyć nakłady. Razem chce skończyć z corocznym łataniem: stabilne finansowanie z budżetu na poziomie co najmniej 8% PKB.

Dziura w NFZ: dlaczego pieniędzy na leczenie brakuje co roku finansowanie-zdrowia

Co roku powtarza się ten sam scenariusz: w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia pojawia się luka, a rząd zasypuje ją doraźnie — przesunięciem, jednorazową dopłatą, obietnicą na przyszły rok. Posłowie Razem od dawna wytykają, że takie działania uśmierzają objawy — łatają bieżący niedobór — nie ruszając przyczyny, czyli strukturalnego niedofinansowania systemu. Dopóki nakłady na zdrowie pozostają jednymi z najniższych w Unii, dziura w NFZ będzie wracać.

Łatanie zamiast finansowania

Problem nie polega na jednorazowym niedoborze, lecz na strukturalnym niedofinansowaniu. Publiczne nakłady rzędu około 6,3% PKB nie nadążają za rosnącymi kosztami leczenia, starzeniem się społeczeństwa i cenami leków. Kiedy do tego dochodzą doraźne cięcia albo zamrożenie składki, Fundusz staje przed wyborem: dłuższe kolejki czy niezapłacone nadwykonania szpitali.

Wielkość luki w NFZ zmienia się z roku na rok i zależy od przyjętej metodologii oraz momentu w cyklu budżetowym — dlatego mówimy o mechanizmie (strukturalne niedofinansowanie), a nie o jednej stałej kwocie. Poziom ~6,3% PKB to wartość poglądowa oparta na porównaniach OECD.

Odpowiedź Razem: przewidywalny budżet zamiast corocznego alarmu

Razem proponuje wyjście z tego cyklu: trwałe finansowanie publicznej ochrony zdrowia z budżetu państwa na poziomie co najmniej 8% PKB, zamiast łatania dziury składką albo doraźnymi transferami. Stabilny, rosnący strumień pieniędzy pozwala planować — zatrudnienie, inwestycje, kontrakty ze szpitalami — czego przy corocznym alarmie budżetowym zrobić się nie da.

Logika finansowania jest tu ta sama, co w całym dziale zdrowia: brakujące pieniądze mają płynąć z progresywnych podatków, zamiast obciążać kolejną podwyżką składki liczonej od pensji. Rozkładamy to w tekstach o 8% PKB i o finansowaniu bez podnoszenia składki.

Co proponuje Razem

  • Co najmniej 8% PKB na publiczną ochronę zdrowia — koniec corocznego łatania NFZ.
  • Stabilne finansowanie z budżetu zamiast doraźnych dopłat i zamrażania składki.
  • Przewidywalność pozwalająca planować kadry, inwestycje i kontrakty ze szpitalami.

Jak wygląda źródło tych pieniędzy od strony podatkowej, pokazuje siostrzany serwis: progresja podatkowa a finansowanie zdrowia. Więcej w dziale Finansowanie ochrony zdrowia.

Źródła i dalsza lektura