Latem 2026 roku wrócił spór o to, kto weźmie odpowiedzialność za pogrążoną w kryzysie publiczną ochronę zdrowia. Politycy Nowej Lewicy tłumaczyli w mediach, że nie wezmą pełnej odpowiedzialności za resort, dopóki nie dostaną twardych gwarancji finansowych i swobody decyzyjnej — na co Adrian Zandberg odbił piłeczkę, przypominając, że to oni przez trzy lata głosowali za tą polityką i bronili kolejnych ministrów, więc odpowiedzialności teraz nie zrzucą. Partia Razem powtarzała w tym czasie jedno: do rządu nie wejdzie bez zapisanych gwarancji — 8% PKB na zdrowie, 1% na mieszkania i 3% na naukę (rp.pl). Dokładnie ten warunek stawiała już w 2023 roku — i wtedy, i teraz odpowiedzią koalicji było nie. Dlatego Razem w tym rządzie nie zasiada.
Cena wejścia była przez cały czas ta sama i całkowicie jawna: finansowanie publicznej ochrony zdrowia na poziomie co najmniej 8% PKB, wpisane w umowę koalicyjną tak, by wiązało jak każde inne zobowiązanie, a nie funkcjonowało jedynie na prawach deklaracji dobrych chęci. Bez tej gwarancji teka ministra zdrowia jest stanowiskiem bez narzędzi — pozwala co najwyżej dołożyć nazwisko do cudzej polityki cięć, nie dając środków, którymi można by ją odwrócić.
Dwa lata ostrzeżeń bez odpowiedzi
Kiedy jesienią 2023 roku powstawał rząd Donalda Tuska, Razem poparło wotum zaufania, ale do gabinetu nie weszło — bo w umowie koalicyjnej zabrakło gwarancji dla kluczowych postulatów: 8% PKB na zdrowie, 1% PKB na budowę mieszkań i dojścia do 3% PKB na naukę (money.pl, listopad 2023; tvn24, listopad 2023). Lista warunków powtórzona latem 2026 roku jest identyczna z listą z 2023 — te same trzy liczby, wciąż nieprzyjęte (rp.pl). Powtórzenie tych samych trzech liczb po dwóch latach pokazuje, że nie była to poza negocjacyjna, lecz próg, poniżej którego resort zamienia się w fikcję.
Po dwóch latach tej samej polityki lider Razem podsumował rzecz bez ogródek na grudniowej konwencji poświęconej zdrowiu:
Dwa lata ostrzegaliśmy, czym to się skończy. Nie posłuchali nas, dlatego Razem nie ma w tym rządzie. Dziś sytuacja jest trudniejsza. Kolejki są najdłuższe od kilkunastu lat. Szpitale wstrzymują przyjęcia na planowe operacje. System się sypie.— Adrian Zandberg, konwencja Razem o ochronie zdrowia, 13 grudnia 2025, media.partiarazem.pl
Dziura, o której wiedziano z góry
Za progiem 8% PKB nie stoi księgowa fanaberia, lecz policzalny brak pieniędzy w systemie. Wiosną 2026 roku, w sporze wewnątrz Lewicy o zdrowie, posłanka Razem Marcelina Zawisza przypomniała koalicjantom, że budżet, który przegłosowali, był z góry zaplanowany jako deficytowy dla pacjentów:
Jak głosowaliście za budżetem, w którym brakowało 23 miliardów na zdrowie, to podnieśliście za tym budżetem rękę
— cytowała jej słowa branżowa prasa medyczna (Rynek Zdrowia, kwiecień 2026). Ten sam mechanizm Razem punktowało już podczas debaty budżetowej jesienią 2025 roku, gdy Adrian Zandberg mówił wprost, że rząd „zaplanował wydłużenie kolejek w szpitalach, brak programów lekowych, zamykanie kolejnych oddziałów", a takiego budżetu — „uderzającego w prawo pacjentów do leczenia" — Razem poprzeć nie może (media.partiarazem.pl, październik 2025).
Skutki tej luki przestały być abstrakcją, gdy Ministerstwo Zdrowia zaczęło ciąć dostępność badań. Wprowadzenie limitów na kolonoskopie, gastroskopie, rezonanse i tomografie Razem uznało za oszczędzanie na zdrowiu i skierowało wniosek o wotum nieufności wobec ministry Sobierańskiej-Grendy (media.partiarazem.pl, kwiecień 2026).
Po co wchodzi się do rządu
Sedno sporu z resztą Lewicy nie dotyczy tego, czy zdrowie wymaga pieniędzy — co do tego zgadzają się wszyscy. Dotyczy tego, po co się wchodzi do rządu. Razem od początku odrzucało logikę, w której teka jest nagrodą samą w sobie. Gdy w 2024 roku partia wychodziła z klubu Lewicy po sporze o kształt budżetu, Zandberg tłumaczył, że stanowisko bez wpływu na politykę go nie interesuje: byli „umówieni na koalicję, nie relację wasalną", a jemu „nie zależy na ładnej wizytówce i limuzynie", jeśli miałby potem uśmiechać się i zapewniać, że wszystko gra, kiedy nie gra (PAP).
Ten sam zarzut wrócił latem 2026 roku w polemice z Włodzimierzem Czarzastym, gdy lider Nowej Lewicy proponował wspólny start. Zandberg odpowiedział, że różnicy nie da się zasypać, dopóki jedna strona traktuje rząd jako źródło posad:
To nie może być tak, że jak chodzi o stołki to jest się w rządzie, a jak się robi nieprzyjemnie, bo wychodzi jakaś afera, to zaczyna się rozglądać
— relacjonował „Wprost" (czerwiec 2026). Że to nie retoryka, pokazała historia obiecanej Centralnej Rejestracji Pacjentów: jak wytykała Zawisza, z projektu, który miał usprawnić dostęp do lekarza, „zrobiono kolejne koryto" — zamiast specjalistów wzięto do niego „swoich własnych" (media.partiarazem.pl, grudzień 2025). Mechanizm obsadzania publicznych instytucji z partyjnego klucza opisujemy szerzej w siostrzanych serwisach: Koryciarstwo POPiS i afera KPO — anatomia zawłaszczania spółek oraz Koniec synekur — po co szpitalowi rada nadzorcza z politycznego rozdania.
Stąd bierze się zasada, którą Razem stosuje wobec koalicjantów: odpowiedzialność musi być całkowita albo żadna. Składając wniosek o wotum nieufności wobec ministry Sobierańskiej-Grendy, Zawisza ujęła rzecz jako sytuację zerojedynkową — jeśli koalicjanci nie zgadzają się na jej politykę, ministra wypada z rządu; jeśli się zgadzają, nie podpisują wniosku i biorą za tę politykę pełną odpowiedzialność (media.partiarazem.pl, kwiecień 2026). Wejście do gabinetu bez gwarancji na 8% PKB byłoby wzięciem takiej odpowiedzialności bez żadnego z narzędzi, których ona wymaga.
Co proponuje Razem
Publiczna ochrona zdrowia będzie finansowana na poziomie co najmniej 8% PKB.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Zdrowie ponad zyski”, partiarazem.pl
- Co najmniej 8% PKB na publiczną ochronę zdrowia — wpisane w budżet jako trwałe zobowiązanie, nie jako obietnica do renegocjacji przy każdej ustawie budżetowej.
- Odejście od regresywnej składki na rzecz finansowania z budżetu — docelowo system budżetowy zamiast modelu składkowego, który od początku ustawiono na zbyt niskim poziomie.
- Sprawiedliwe składanie się na zdrowie — jednolita danina zamiast plątaniny przywilejów; likwidacja KRUS i objęcie daniną zdrowotną korporacji i najlepiej zarabiających.
- Twarda zasada albo–albo — koniec łączenia praktyki publicznej z prywatną, która zamienia kolejkę w narzędzie wypychania pacjentów do płatnej opieki. Rozkładamy ten mechanizm w tekście Pasą się kosztem NFZ — anatomia patologii.
Ta sama logika — najpierw twarde gwarancje finansowe, dopiero potem odpowiedzialność za resort — stała za decyzją Razem w dwóch pozostałych obszarach, w których koalicja odmówiła zapisania konkretnych liczb. O mieszkaniach pisze serwis Razem dla tanich mieszkań: dlaczego zabrakło 1% PKB na mieszkania, o nauce — Razem dla nauki: koalicja nie dała 3% PKB na naukę.
Źródła i dalsza lektura
- Partia Razem — „Zdrowie ponad zyski" (deklaracja programowa 2025)
- media.partiarazem.pl — Zandberg: „Nie posłuchali nas, dlatego Razem nie ma w tym rządzie" (13.12.2025)
- Rynek Zdrowia — „Lewica kłóci się o zdrowie": brak 23 mld zł w budżecie (kwiecień 2026)
- media.partiarazem.pl — Zandberg o budżecie Tuska: „w NFZ wieje dziura" (09.10.2025)
- media.partiarazem.pl — Zawisza: wniosek o wotum nieufności wobec minister zdrowia (02.04.2026)
- rp.pl — Zawisza: „Do rządu nie wejdziemy, ale wotum udzielimy" (lipiec 2026)
- PAP — Zandberg o wyjściu z klubu Lewicy: „umówieni na koalicję, nie relację wasalną"
- Wprost — Zandberg do Czarzastego: „jak chodzi o stołki, to jest się w rządzie" (czerwiec 2026)
- money.pl — Partia Razem poza rządem, pominięto jej postulaty (listopad 2023)
- TVN24 — Zandberg: Razem poprze rząd, ale nie wejdzie do niego (listopad 2023)
