Publiczna ochrona zdrowia oddaje pole rynkowi kawałek po kawałku: diagnostyka, część procedur, całe segmenty opieki trafiają do prywatnych firm, które finansują się z NFZ i z kieszeni pacjentów naraz. Razem odwraca tę logikę: publiczne zdrowie ma być dobrem wspólnym, z którego korzysta się wedle potrzeby, a nie kanałem, którym publiczne środki zamieniają się w prywatną marżę.
Prywatyzacja, która kosztuje wspólnotę
Program Razem nazywa problem wprost: prywatne firmy medyczne pasą się kosztem NFZ. Mechanizm jest prosty — sektor prywatny przejmuje tańsze, dobrze wycenione procedury, a droższe i bardziej ryzykowne przypadki zostają w publicznych szpitalach. Publiczny system dostaje trudniejszą część pracy i mniejszy budżet, a różnicę zbiera prywatny biznes. Im dalej idzie taka prywatyzacja, tym słabszy staje się fundament, na którym opiera się dostęp do leczenia dla wszystkich.
Ścisłe rozdzielenie i wyższe nakłady
Odpowiedź Razem to połączenie dwóch ruchów: wzrost nakładów na publiczną ochronę zdrowia i ścisłe rozdzielenie sektora prywatnego od publicznego. Jedno bez drugiego nie działa — dosypanie pieniędzy do systemu, który przecieka do prywatnych spółek, zmarnuje część środków; a samo rozdzielenie bez wyższych nakładów nie skróci kolejek. Jak wygląda ten drenaż w praktyce, rozkładamy w tekstach o odcięciu drenażu z NFZ i o końcu podwójnej kolejki, a stronę pieniędzy — w tekście o 8% PKB.
Co proponuje Razem
Nasza odpowiedź to wzrost nakładów na publiczną ochronę zdrowia oraz ścisłe rozdzielenie sektora prywatnego i publicznego. Cofniemy prywatyzację oraz zadbamy o dostęp do leczenia w każdym powiecie.— Deklaracja programowa Razem — „Zdrowie ponad zyski”, partiarazem.pl
- Cofnięcie prywatyzacji tam, gdzie osłabiła dostęp i drenuje NFZ.
- Ścisłe rozdzielenie sektora prywatnego i publicznego — koniec zasilania prywatnej marży publicznym pieniądzem.
- Wyższe nakłady na publiczną ochronę zdrowia jako fundament dostępu w każdym powiecie.
Więcej w dziale Prywatne i publiczne.